Nie każdy facet z widłami to Neptun, czyli o idei pisania prób

Zwykły wpis

Byłam opiekunką kilkunastu prób instruktorskich, a od pewnego czasu pracuję w HKSI. Wraz z nabywanym doświadczeniem mój pogląd na samo tworzenie próby nieco się zmienił. Dostrzegłam, że program próby, to coś więcej niż spisanie kilku zadań, że dobre przygotowanie próby może dać korzyści na wielu płaszczyznach. Czytaj dalej

Reklamy

Słowniczek delegata

Zwykły wpis

Podczas przygotowań do XL Zjazdu ZHP, spontanicznie opracowaliśmy sprawność dla delegatów z naszej chorągwi. Trochę tak pół żartem, pół serio, nakreśliliśmy sobie jaką mamy wizję naszej pracy. Wymagania stawiały przed nami wyzwanie zaangażowania się w Zjazd i poprzedzające go przygotowania oraz przeprowadziły nas przez kwestie merytoryczne, procedury czy tryb pracy zjazdowej. Czytaj dalej

10 pierwszych razy na kursie drużynowych, czyli (niestety) mało śmieszna refleksja o harcerstwie

Zwykły wpis

Za naszym ZKK obozowy kurs przewodnikowski i kursy drużynowych wszystkich pionów. Dwa tygodnie w lesie – i czego doświadczyli tam nasi uczestnicy? Jasna sprawa, na kursie drużynowych pierwszy raz robisz wiele rzeczy: piszesz plan pracy, dowiadujesz się, że istnieje jakaś „metoda harcerska”, wczytujesz się w statut. Wiadomo, w końcu czegoś tych naszych uczestników mamy uczyć, więc normalne i naturalne jest, że tego nie wiedzą i nie potrafią, kiedy do nas trafiają. Ale pierwsze razy, o których chcę napisać, nie mają nic wspólnego z treściami kursu przewodnikowskiego czy kursu drużynowych dowolnego pionu według jakiegokolwiek standardu. Niektórzy z naszych 50 uczestników (pochodzący z kilkunastu różnych hufców):

Czytaj dalej

Kilka słów do komend hufców, o tym jak dobrze przygotować osoby z czynnym prawem wyborczym do zjazdu hufca

Zwykły wpis

Co jakiś czas, w ZHP powracają dyskusje o czynnym prawie wyborczym. Pojawią się zarówno głosy opowiadające się za ograniczeniem katalogu osób z decydującym głosem, jak i takie, za jego poszerzeniem. Niezależnie jednak od zajmowanego stanowiska, co do jednej funkcji zgodni są chyba wszyscy dyskutanci – czynne prawo wyborcze powinien mieć na pewno drużynowy.

Czytaj dalej

Miałam sen…

Zwykły wpis

Miałam taki piękny sen – sen o ZHP, w którym nie było miejsca na półśrodki i szkodliwe kompromisy. W którym metodę uznawano za jedyny możliwy sposób prowadzenia drużyn i przyjmowano ją jako całość, a nie zestaw fajnych pomysłów, z których możemy wybrać sobie to, co akurat nam pasuje.

Czytaj dalej